Co to za samochód?
Chery Tiggo 4 to najmniejszy model w gamie chińskiego producenta Chery. Najważniejsza informacja? Tiggo 4 jest zdecydowanie najtańszym hybrydowym SUV-em dostępnym w Polsce. Właściwie niewiele brakuje mu do miana najtańszego SUV-a albo hybrydy w ogóle. I naprawdę mocno podcina konkurencję. MG ZS Hybrid+, Dacia Duster Hybrid czy Renault Captur E-Tech kosztują wyraźnie więcej. Różnica jest tak duża, że Tiggo 4 przypomina przecenioną sofę z wielkiego sklepu meblowego: cena wygląda podejrzanie dobrze i przez chwilę sprawdzacie, czy na pewno zamówiliście cały narożnik, a nie tylko podnóżek.
Jak wygląda Chery Tiggo 4?
Na tle większych modeli Chery Tiggo 4 ma dość osobliwe proporcje. Przód wygląda, jakby został przeszczepiony z większego Tiggo 7, natomiast tył kończy się trochę zbyt gwałtownie. Całość sprawia więc wrażenie auta, które ktoś lekko ścisnął w programie graficznym. Sam grill prezentuje się jednak całkiem elegancko. Nieźle wyglądają też aerodynamiczne felgi, a z tyłu uwagę zwraca świetlna listwa biegnąca przez całą szerokość nadwozia. Czyli nie jest pięknie, ale przynajmniej coś się dzieje.
W środku jest lepiej niż sugeruje cena
Kabina robi zaskakująco dobre pierwsze wrażenie. Wygląda podobnie do większych modeli Chery, ale ma jedną bardzo ważną przewagę: zestaw prawdziwych, fizycznych przycisków. Dzięki temu obsługa podstawowych funkcji jest znacznie prostsza i mniej irytująca niż w wielu nowych samochodach. Przez deskę rozdzielczą biegnie materiałowy panel, są też dekoracje imitujące drewno. Oczywiście wystarczy przesunąć rękę trochę niżej, żeby znaleźć twarde, podatne na zarysowania plastiki. Tyle że dokładnie to samo można powiedzieć o większości konkurentów w tej cenie. Co więcej, pod względem jakości Tiggo 4 wypada nawet lepiej niż MG ZS czy Dacia Duster.
A co z miejscem?
Z tyłu jest całkiem przyzwoicie. Dorosła osoba o wzroście około 185 cm usiądzie tam bez większego problemu i powinna wytrzymać dłuższą podróż bez narzekania. Oczywiście nie oznacza to, że można zabrać pół drużyny koszykarskiej na objazd Europy, ale podobnego problemu nie rozwiązuje żaden z bezpośrednich rywali. Bagażnik ma 430 litrów, co jak na tak małego SUV-a jest naprawdę dobrym wynikiem. Jest tylko jeden haczyk. Pod podłogą umieszczono akumulator 12 V, który tworzy dość niefortunne wybrzuszenie. Może przeszkadzać przy przewożeniu większych, sztywnych i regularnych przedmiotów. Miękkie torby albo cotygodniowe zakupy raczej tego nie zauważą.
Jaki ma napęd?
Tiggo 4 występuje wyłącznie z dość osobliwie nazwanym układem Super Hybrid System – Hybrid. Brzmi trochę jak „Super Hybrydowa Hybryda”, ale zostawmy marketing marketingowi. Układ łączy benzynowy silnik 1.5 z jednostką elektryczną i akumulatorem. Podobnie jak w większych hybrydach Chery, silnik spalinowy nie pełni tutaj głównej roli. Przez większość czasu działa bardziej jak generator, a samochód napędza przede wszystkim silnik elektryczny. Całość pracuje płynnie. Silnik benzynowy jest też mniej hałaśliwy niż w MG ZS Hybrid+. Problem w tym, że Tiggo 4 nie wydaje się tak szybkie, jak sugerowałaby moc 204 KM. Dopiero po włączeniu trybu Sport wyraźnie się ożywia. Tyle że wtedy robi się też wyraźnie głośniejsze. Coś za coś.
Jak jeździ Tiggo 4?
W porządku. I właściwie tyle. W zakrętach nadwozie lekko się przechyla, a układ kierowniczy daje kierowcy niewiele informacji. Ale dokładnie to samo można powiedzieć o większości konkurentów, również tych sporo droższych. Podobnie wycenione MG3 jest bardziej uporządkowane w zakrętach, ale to też znacznie mniejszy samochód. Tiggo 4 nie próbuje być autem dla entuzjasty. Ma być łatwe, niedrogie i wystarczająco poprawne. I właśnie takie jest.
Jaki werdykt?
Chery Tiggo 4 jest wręcz absurdalnie tanie jak na hybrydowego SUV-a oferującego wystarczająco dużo przestrzeni dla rodziny. Przy tej cenie większość jego wad bardzo łatwo wybaczyć. Tym bardziej że z większością z nich da się spokojnie żyć na co dzień. Owszem, wydając trochę więcej, można kupić samochód lepiej prowadzący się, bardziej oszczędny i bardziej dopracowany. Ale trudno znaleźć coś, co oferuje aż tyle za tak małe pieniądze. Pod względem stosunku ceny do możliwości Tiggo 4 jest dziś po prostu wyjątkowo mocnym graczem.
Ile kosztuje Chery Tiggo 4?
W Polsce ceny katalogowe zaczynają się od 91.900 PLN. I właśnie dlatego Tiggo 4 ma spore szanse namieszać na rodzimym rynku.



