Strona główna
Blog
Jetour – jak wypada na tle innych, obecnych już w Polsce chińskich marek samochodów?
14.12.2025
Jetour – jak wypada na tle innych, obecnych już w Polsce chińskich marek samochodów?

Oferta produktowa – czym Jetour wyróżnia się na tle konkurencji

Jetour wystartował z trzema modelami benzynowymi: Dashing (kompaktowy SUV 460 cm), X70 Plus (rodzinny 7-osobowy SUV 472 cm) i T2 (terenówka 478 cm z wyraźnym offroadowym zacięciem). To pozycjonuje markę w segmentach już zajętych przez konkurencję, lecz z akcentem na terenowe możliwości i bardziej masywne, kanciaste nadwozia.

MG oferuje w Polsce pięć modeli: ZS (kompaktowy SUV od 80 tys. zł), HS (średni SUV od 109,9 tys. zł), MG3 (hatchback od 71 tys. zł), MG4 (elektryczny hatchback od 135 tys. zł) i MG5 (elektryczne kombi od 150 tys. zł). Gamę uzupełnia HS Hybrid+ z napędem hybrydowym. MG ma przewagę szerokości oferty – od najtańszego auta na rynku po elektryki i hybrydy, podczas gdy Jetour na start stawia wyłącznie na benzynę.

BAIC ma pięć modeli: Beijing 3 (miejski SUV od 84,9 tys. zł), Beijing 5 (kompaktowy SUV od 99,9 tys. zł), Beijing 7 (flagowy SUV od 164,9 tys. zł), BJ30 (terenówka od 184,9 tys. zł) i BJ60 (duża terenówka od 259,9 tys. zł). BAIC celuje w różne segmenty cenowe, od budżetowych po premium offroad. BYD ma siedem elektryków (Dolphin Surf od 82,7 tys. zł, Atto 2 od 129,9 tys. zł, Dolphin od 149 tys. zł, Seal od 215,9 tys. zł, Seal U od 195,9 tys. zł, Sealion 7 od 219,9 tys. zł, Tang od 320 tys. zł) i trzy hybrydy plug-in (Seal 5 DM-i od 129,9 tys. zł, Seal 6 DM-i od 152,6 tys. zł, Seal U DM-i od 195,9 tys. zł). BYD to pełna elektryfikacja, zero benzyny.

Jetour na tym tle wyróżnia się modelem T2 – to jedyny dostępny na polskim rynku chiński SUV o tak wyraźnie terenowym charakterze poza BAIC BJ30 i BJ60, które są droższe (od 184,9 tys. zł i 259,9 tys. zł). T2 ma być tańszy – szacunki mówią o około 150-170 tys. zł, co plasuje go między Jaecoo 7 PHEV (159,9 tys. zł) a BAIC Beijing 7 (164,9 tys. zł), lecz z lepszymi możliwościami offroad niż Jaecoo i w niższej cenie niż BJ30.

Ceny i pozycjonowanie – czy Jetour będzie rzeczywiście tańszy

Importer zapowiada ceny konkurencyjne wobec Omody i Jaecoo, co sugeruje Dashing od około 100-110 tys. zł (Omoda 5 od 115,5 tys. zł, więc ma być taniej), X70 Plus od około 115-125 tys. zł (Jaecoo 7 od 139,9 tys. zł, więc również taniej) i T2 od około 150-170 tys. zł (Jaecoo 7 PHEV 159,9 tys. zł, ale T2 to benzyna z większymi możliwościami terenowymi). Oficjalne ceny zostaną ujawnione 5 listopada 2025 roku.

Jeśli prognozy się sprawdzą, Jetour wejdzie jako najtańsza marka koncernu Chery w Polsce, co może przyciągnąć klientów szukających maksymalnej wartości za pieniądz. Problem: MG ZS od 80 tys. zł i MG HS od 109,9 tys. zł to już bardzo konkurencyjne ceny, a BAIC Beijing 3 od 84,9 tys. zł i Beijing 5 od 99,9 tys. zł też grają w dolnym przedziale. Jeśli Jetour Dashing ma kosztować 100-110 tys. zł, różnica wobec MG HS (109,9 tys. zł) jest minimalna, a wobec Beijing 5 (99,9 tys. zł) wręcz ujemna. Kluczem będzie wyposażenie – jeśli Jetour da więcej w standardzie niż konkurencja, może wygrać, jeśli nie – trudno o sukces.

Dystrybucja i serwis – przewaga doświadczenia AADC

Jetour będzie sprzedawany przez Asian Automotive Distribution Center, które już obsługuje BAIC, Bestune, Forthing, DFSK, KGM i motocykle Kove – razem ponad 100 dealerów w Polsce. To duża przewaga nad nowymi markami budującymi sieć od zera. Na start w listopadzie 2025 roku Jetour będzie miał 15 punktów sprzedaży, do końca roku 20, a do czerwca 2026 roku 30. Dla porównania MG ma około 46 salonów, Omoda i Jaecoo około 30, BAIC około 25, BYD 17.

Jetour wejdzie więc z przyzwoitą siecią, lecz nie będzie liderem. Kluczowe pytanie: czy dealerzy AADC, którzy już sprzedają BAIC i Forthing, będą skutecznie promować Jetoura, czy skupią się na markach, które już znają i mają historię sprzedaży? Ryzyko kanibalizacji jest realne – klient porównujący Jetour Dashing z BAIC Beijing 5 u tego samego dealera może wybrać tańszego Baika, jeśli różnica w wyposażeniu nie jest wyraźna.

Serwis to mocna strona AADC – doświadczenie z azjatyckimi markami, magazyn części w Duchnicach pod Warszawą, szybka dostawa podstawowych komponentów. Jetour będzie korzystać z rozwiązań technicznych znanych z innych marek Chery (silniki 1.5 i 1.6 turbo, skrzynie DCT), co ułatwi serwisantom naukę i dostęp do wiedzy. Problem może pojawić się przy częściach specyficznych dla Jetoura – jeśli dostępność będzie gorsza niż u MG czy Omody z rozwiniętymi magazynami europejskimi, klienci mogą się zawahać.

Dla kogo jest Jetour i czy ma szansę na sukces? 

Jetour ma sens, jeśli szukasz terenowego SUV-a w stylu Defendera za ułamek ceny (T2), bogatego wyposażenia w najniższej cenie w segmencie (Dashing poniżej 110 tys. zł) lub przestronnego 7-osobowego SUV-a taniej niż Jaecoo 7 (X70 Plus około 115-125 tys. zł). To marka dla pragmatyków, którzy nie mają sentymentu do nazwy i patrzą wyłącznie na stosunek ceny do wyposażenia oraz długość gwarancji.

Jetour nie ma sensu, jeśli zależy Ci na elektryfikacji (brak hybryd i elektryków na start), najszerszej sieci serwisowej (MG ma 46 punktów, Jetour będzie miał 30), renomie marki (MG ma brytyjskie korzenie i najdłuższą obecność w Polsce wśród Chińczyków) lub prestiżu (Omoda i Jaecoo mają lepszy marketing i wyraźniejsze pozycjonowanie).

Szanse na sukces? Umiarkowane. Jetour może zdobyć 3-5 procent rynku chińskich marek w Polsce (około 300-500 rejestracji miesięcznie), jeśli ceny będą rzeczywiście konkurencyjne i model T2 trafi w gusta klientów. Kluczem jest unikanie kanibalizacji wewnątrz Chery – jeśli Jetour odbiera klientów Omodzie i Jaecoo zamiast walczyć z MG i BAIC, koncern nic nie zyska. Jeśli jednak znajdzie własną niszę (offroad w przystępnej cenie, rodzinne SUV-y z maksymalnym wyposażeniem za minimum pieniędzy), może stać się cichym zwycięzcą w segmencie klientów nastawionych wyłącznie na wartość. 

Polecamy